Zioła na odchudzanie!

Zioła – doceniane przez nasze babcie i prababcie. Stosowane w leczeniu wielu chorób. Nie wspominając o kuchni! Rosół – koniecznie z lubczykiem. Zupa pomidorowa – tylko z bazylią. Koper włoski – bez niego ryba traci smak. A co z odchudzaniem? Czy zioła mają wyszczuplającą moc? Jeśli tak to które?

Zioła na odchudzanie 

Stosowane regularnie mogą w znaczący sposób przyspieszyć proces odchudzania, a dodatkowo oczyścić organizm z toksyn. Sprawdź jakie zioła warto włączyć do swojej diety, a których bezwzględnie unikać!

Mięta – usprawnia pracę układu pokarmowego – likwiduje wzdęcia, oraz zaparcia, wzmaga wydzielanie soków żołądkowych. Warto po nią sięgnąć wówczas, gdy zjemy coś niezdrowego lub ciężkostrawnego. Przynosi natychmiastową ulgę.

Morszczyn – tym ziołem powinny zainteresować się osoby zmagające się niedoczynnością tarczycy – chorobą która utrudnia odchudzanie. Morszczyn wspomaga jej pracę, a jakby tego było mało reguluje poziom cukru we krwi zapobiegając tym samym napadom wilczego głodu! Niestety ma jedną zasadniczą wadę – smak! Nie jesteś w stanie go zdzierżyć? Zainwestuj w tabletki!

Morwa biała – roślina, którą można spotkać na terenach odległej Azji cieszy się coraz większą popularnością wśród osób zmagających się z cukrzycą lub nadwagą. Wszystko za sprawą jej liści, a konkretnie zawartych w nich enzymów, które zmniejszają wchłanialność węglowodanów zawartych w pożywieniu. Zapobiegając tym samym nadmiernemu odkładaniu tkanki tłuszczowej. Dodatkowo mogą pochwalić się wysoką zawartością błonnika. Błonnik przyspiesza perystaltykę jelit, przeciwdziała wzdęciom oraz zaparciom, oczyszcza organizm z toksyn.

Yerba mate – bogactwo witamin, minerałów oraz antyoksydantów. Działa o wiele lepiej niż kawa. Dodaje energii, zwiększa wydolność organizmu. Dzięki niej Twoje treningi staną się na maxa efektywne!

Zielona herbata – lekarze ze Wschodu twierdzą, że regularne picie zielonej herbaty to przepis na długowieczność. Z kolei dietetycy przypisują jej właściwości odchudzające. Wszystko za sprawą katechinów – silnych przeciwutleniazy, które chronią nasz organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników odpowiedzialnych m.in. za nadwagę.

Pokrzywa – zatrzymywanie wody w organizmie to problem wielu odchudzających – zwłaszcza kobiet. Nasza gospodarka hormonalna potrafi płatać figle, zwłaszcza przed miesiączką – kiedy to czujemy się nabrzmiałe i opuchnięte. Złej kondycji towarzyszy często wzrost wagi. Człowiek stara się jak może, rezygnuje z jedzenia ulubionych potraw a ta franca idzie do góry. Pomocny może okazać się napar z pokrzywy, dzięki któremu pozbędziemy się nadmiaru płynów a dodatkowo:

  • wzmocnimy odporność
  • zmniejszymy ryzyko wystąpienia anemii
  • poprawimy kondycję włosów, skóry oraz paznokci.

Mniszek lekarski – jestem przekonana, że go kojarzysz. Dmuchawiec – tak brzmi jego potoczna nazwa. To niepozorne, powszechnie występujące zioło ma naprawdę niesamowitą moc. Reguluje poziom cukru we krwi, oczyszcza organizm z toksyn a dodatkowo wspomaga pracę wątroby oraz jelit.

Babka płesznik – można ją stosować sauté lub dodawać do ulubionych dań czy wypieków. Ma zbawienny wpływ na nasze jelita. Dzięki niej pozbędziesz się wstydliwych wzdęć czy zaparć. Warunek jest jeden: musisz pić dużo wody! W przeciwnym razie osiągniesz efekt odwrotny od zamierzanego!

Rumianek – prawdziwe zbawienie dla naszego układu pokarmowego. To nie koniec dobry wiadomości. Rumianek przyspiesza proces termogenezy, a co za tym idzie spalanie tłuszczu!

 

Zioła na odchudzanie – jak stosować?

Zioła na odchudzanie spożywamy głównie w formie naparów. Aczkolwiek niektóre osoby decydują się na zakup tabletek z ich wyciągiem. Wybór metody zależy od Ciebie!

Zioła na odchudzanie – czy są bezpieczne

Fitoterpia zyskuje na wartości – to prawda. Co nie zmienia faktu, że zioła stosowane nieumiejętnie mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. W połączeniu z niektórymi lekami stanowią prawdziwą mieszanką wybuchową – niebezpieczną dla naszego organizmu. Względem których należy zachować ostrożność?

Dziurawiec – choć polecany na niestrawność, pity w nadmiarze może podrażnić błonę śluzową żołądka. Z kolei w połączeniu ze słońcem wysypkę. Stosowany jednocześnie z silnymi lekami przeciwbólowymi powoduje wzrost ciśnienia tętniczego, gorączkę, problemy ze snem.

Lukrecja – wspomaga pracę jelit oraz wątroby, a dodatkowo niweluje uciążliwe objawy PMS – to zasługa glicyryzyny, która pomimo licznych właściwości zdrowotnych ma jedną zasadniczą wadę – zmniejsza wchłanianie doustnej antykoncepcji hormonalnej!

Miłorząb japoński – wspomaga pracę mózgu – poprawia pamięć i koncentrację. Oprócz tego:

  • zwiększa wytrzymałość organizmu
  • podnosi odporność
  • zmniejsza widoczność cellulitu
  • zapobiega przedwczesnemu starzeniu się organizmu

Niestety ma jedną zasadniczą wadę – rozrzedza krew, zwiększając tym samym ryzyko wystąpienia krwotoków.

Krwawnik – polecany na niestrawność – generalnie problemy żołądkowo-jelitowe. Stosowany w nadmiarze daje efekt odwrotny od zamierzanego. Silne bóle brzucha, biegunki.