Apetiblock – moja opinia na temat tabletek

Jeżeli szukasz szczerej i rzeczowej recenzji na temat tabletek Apetiblock,
to mój blog z pewnością Ci się spodoba. :)

Od pewnego czasu walczę z dodatkowymi kilogramami… Próbowałam już tylu diet…Dieta dr Dukana, dieta kopenhaska .. pewnego razu przeszłam na wegetarianizm.. i co? W 3 miesiące przytyłam 4 kg :(. Co prawda trochę podjadam w pracy, bo jestem kelnerką.. ale z drugiej strony ruchu mam aż nadto… niestety kilogramów również…Ciągle chodzę głodna i zła :(Widzę jak mój szef krzywo na mnie patrzy.. W końcu w ogłoszeniu było napisane: „wymagania: szczupła sylwetka, miła aparycja”… Kiedyś tak wyglądałam, ale teraz zupełnie odbiegam od tych wymagań…
Nie chcę stracić tej pracy… Lubie ją..
Na sali, w restauracji, w której pracuje zawsze mamy włączone radio. Pewnego razu usłyszałam reklamę tabletek hamujących apetyt – Apetiblock. Pomyślałam, że to moja ostatnia szansa. Zaraz po pracy pobiegałam do apteki.
Ku mojemu zaskoczeniu miałam do wyboru trzy warianty smakowe: miętowy, malinowy, i pomarańczowo-limonkowy. Wybrałam malinowy.. w końcu mi też się należy trochę przyjemności, nawet gdy jestem na diecie.
Według zapewnień producenta: „Apetiblock zmniejsza apetyt, niweluje uczucie głodu oraz chęć podjadania, wspomaga spalanie tłuszczów, co pozwala kontrolować masę ciała”. Jednym słowem…. produkt idealny dla mnie.

Apetiblock działa czy nie?

indeksNiestety po miesiącu stosowania nie zauważyłam żadnych zmian na wadze…Nie schudłam nawet jednego grama.. A mój apetyt był jakby większy.. :( Ciągle myślałam o jedzeniu.. Przez to wszystko znowu zaczęłam palić papierosy… Musiałam czymś zająć głowę i ręce… Szczerze mówiąc, to tylko dzięki nim moja kuracja odchudzająca nie zamieniła się w „tuczącą”.

Mądry Polak po szkodzie

Zużyłam do końca całe opakowanie… z nadzieją, że moja waga jednak ruszy. Co prawda tabletki kosztowały niecałe 15 złotych, ale jakby nie patrzeć to prawie 3 godziny mojej pracy… Nie ma co owijać w bawełnę… zaliczyłam kolejną porażkę i powinnam wyciągnąć z niej wnioski. Żałuje, że przed zakupem nie poczytałam w internecie opinii na temat tych tabletek….
Okazało się, że nie tylko ja padłam ofiarą reklamy… Na jednym z popularnych forów o odchudzaniu Apetiblock zebrał same negatywne opinie. Dziewczyny uskarżały się na wzrost apetytu, a niektóre z nich miały również nudności i wymioty. Dobrze, że mój organizm tak nie zareagował….

Powrót do przeszłości…

Nie wiedziałam co ze sobą zrobić.. ciągle myślałam o odchudzaniu…A musiałam schudnąć, bo szef oznajmił nam, że planuje redukcje etatów… Nawet ogłosił nabór nowych pracowników… a to jeszcze bardziej mnie zdołowało. Przecież nie schudnę 20 kilogramów w tydzień…. ( wiem bo już kiedyś próbowałam). Dziewczyny, które przynosiły Cv były blog_jh_4939419_7646957_tr_stop_grubasomzjawiskowe. Jedna zgrabniejsza od drugiej. Wtedy stwierdziłam, że ja wylecę jako pierwsza… :( Ku mojemu zaskoczeniu na rozmowę kwalifikacyjną przyszła moja koleżanka z liceum – Angelika. Dobrze, że miała ze sobą życiorys, bo inaczej  bym jej nie poznała… Z grubej, zakompleksionej dziewczyny stała się super laską!!!
Musiałam się dowiedzieć jak ona to zrobiła!!! W końcu ostatni raz widziałyśmy się na spotkaniu klasowym, które było 3 miesiące temu… wtedy jeszcze miała sporą nadwagę.
Podpytałam ją i okazało się, że Angelika schudła dzięki African Mango i odpowiednio zbilansowanej diecie.

Ufam Angelice i wiem, żeby mnie nie oszukała… ale strzeżonego Pan Bóg strzeże, więc postanowiłam poszukać opinii w internecie o tym specyfiku. Nie było ich zbyt wiele… Okazało się, że African Mango w Polsce nie jest jeszcze za bardzo popularne… Co innego w Stanach Zjednoczonych. Poprzeglądałam zagraniczne fora i nie znalazłam żadnej negatywnej opinii, co najwyżej neutralną!
Niestety.. okazało się, że tabletek nie można kupić w aptece…. :( Na szczęście Angelika podała mi adres strony www, na której można zamówić tabletki. Na początek zamówiłam jedno opakowanie.
Mimo wszystko miałam pewne obawy…

AfricanMango_amat_01W małej kapsułce wielka siła…

Po miesięcznej kuracji z African Mango i racjonalnej diecie schudłam…… 8 kilogramów. Byłam zachwycona!!! Cztery razy wchodziłam na wagę, bo nie mogłam w to uwierzyć!! Oczywiście to nie koniec mojej przygody z African Mango. Do zrzucenia zostało mi jeszcze 18 kilogramów.. Przypuszczam, że waga będzie teraz spadać wolniej… ale stosując African Mango, wiem że to tylko kwestia czasu.

Aktualizacja

Większość z was pewnie pomyślała, że znowu przytyłam i dlatego tutaj nic nie pisze… a tu wręcz przeciwnie! 😛 image(1)
Udało mi się schudnąć wymarzone 18 kilogramów i wreszcie mogę w pełni się realizować (obok macie zdjęcie mojej metamorfozy). Nie pisałam tyle czasu… gdyż wraz ze zgubionymi kilogramami przyszły nowe propozycje zawodowe. :) Teraz jestem managerem restauracji i coraz bardziej myślę nad otwarciem swojej. Dziewczyny nie wierzcie
w to, że wygląd nie ma znaczenia… Ma i to ogromne… zresztą idealnym przykładem jestem ja sama….

Aktualizacja 1

Dostaje od Was mnóstwo zapytań dotyczących mojego odchudzania. Miałam na ten temat zrobić osobny wpis, ale napiszę tutaj. Będziecie miały wszystko w jednym miejscu.

Czy oprócz African Mango stosowałaś jakąś konkretną dietę?

Konkretnej diety raczej nie stosowałam… Po prostu jadłam mniej i zdrowiej.
Z mojej diety całkowicie wyeliminowałam napoje gazowane, fast foody i słodycze. Chociaż to ostatnie to nie do końca… Raz na jakiś czas pozwalam sobie na coś słodkiego.. ale wszystko w granicach rozsądku.
Przykładowy jadłospis:

Śniadanie:
Dwie kromki chleba pełnoziarnistego
30 g łososia
Sałatka z 2 pomidorów skropionych sokiem z cytryny

Przekąska w pracy:
Jogurt naturalny
30 g malin
Szklanka świeżo wyciskanego soku z pomarańczy/ marchewki i jabłka itp.

Obiad
Leczo z piersią z kurczaka

Kolacja
Sałatka grecka z odtłuszczonym serem feta

Czy ćwiczyłaś w czasie odchudzania? Jeżeli tak, to co?
Jak wiecie, pracuje w restauracji.. W związku z tym dziennie, robię paręnaście kilometrów. Dlatego uznałam, że dodatkowa dawka ruchu jest zbędna. Od czasu do czasu, 2-3 razy w tygodniu robię tzw. „dywanówki” do których zaliczam, np. serię brzuszków. Na YouTube jest mnóstwo filmików z ćwiczeniami, które możecie wykonywać w domu.

Czy African Mango powoduje skutku uboczne?
Nie, African Mango nie powoduje żadnych skutków ubocznych. Jest to w 100% naturalny środek, który może tylko pomóc, a nie zaszkodzić. :)

Czy po osiągnięciu wymarzonej wagi dalej stosujesz African Mango?
Od zakończenia mojego odchudzania minęło 2 miesiące. Póki co „profilaktycznie” biorę jedną kapsułkę African Mango dziennie. Moja waga stoi w miejscu, a ja wprowadzam nowe produkty do mojego jadłospisu. :)

Myślę, że z czasem odstawię całkowicie tabletki, a gdybym przypadkiem zaczęła przybierać na wadzę, przeprowadzę ponownie kurację. :)

16 thoughts on “Apetiblock – moja opinia na temat tabletek

  1. Nemezi..s

    cześć, ja też pracuje w tej branży, tylko że na kuchni. I postanowiłam sobie, że obale mit grubej kucharki. To jest kolejna strona, na której trafiłam na informacje na temat African Mango. I całe szczęście, bo mało można znaleźć na ten temat. A jak widzę samo się najlepiej reklamuje.

  2. monia

    cześć, ja też zaliczyłam już kopenhaską, dukana, monignaca i sama nie wiem co jeszcze. Apetiblok na mnie też słabo działał. Może to dlatego, że jem nieregularnie. Ciągle nie mam czasu……

  3. Edzia

    Efekt – zero :) Jeden skutek uboczny, po tabletce zostaje w ustach niemiły posmak jakby cukru z solą. Bleee.
    Jeść po tabletkach chce się tak samo, słodki smak czuje się tak samo, nie chudnie się nic i nic nie tyje. Wyrzucanie kasy w błoto – ODRADZAM.

  4. Berenika

    brałam apetiblock i niby zmniejszały łaknienie ale raczej na krótko. trzeba by ciągle je łykać żeby nie podjadać. a przecież jak się chce utrzymać wagę po zakończeniu diety to też nie można podjadać, bo to grozi efektem jojo.

  5. Ineke

    Mam bardzo duży problem z podjadaniem… :( Próbowałam już bardzo wielu środków, niestety żaden mi nie pomógł :( Jem jak opętana. Zastanawiałam się nad zakupem tabletek Apetiblock, ale Twój blog i opinie w Internecie mówią jedno: nie warto… Może faktycznie zainwestuje w African Mango i przede wszystkim w silną wolę!
    Trzymajcie za mnie kciuki 😀

  6. AnkaS.

    Brałam Apetiblock przez dwa miesiące. Na początku wydawało mi się, że mój apetyt się zmniejszył… ale było to tylko złudzenie. Gdy odstawiłam tabletki na parę dni mój apetyt wrócił….. i to z podwójną siłą!!! Równie dobrze mogłabym rzuć gumy… i efekt byłby taki sam… ;/ a nie przepraszam, dla mojej kieszeni na pewno byłoby to lepsze.

  7. Kolka

    Biorę African Mango od trzech tygodni i jak dla mnie działa. Mój apetyt wyraźnie się zmniejszył, a spodnie są luźniejsze. Nie wiem jak z wagą… bo planuje się zważyć za miesiąc :) Mam nadzieję, że będzie ok. Zresztą cyferki się dla mnie nie liczą! :)

  8. Kossek.X

    Ja nie mam jakiegoś wielkiego problemu z wagą, ale podjadanie to moja zmora, chciałabym schudnąć jakieś 5kg, ćwiczę 2x w tygodniu na siłowni, chodzę na fitness, ale to podjadanie… zwłaszcza w pracy i wieczorami… No więc skusiłam się na ten suplement African Mango. Dam znać czy działa :)

  9. Ponsa

    hej,
    stosuję Apetiblock od 10 dni i jestem zadowolona.Przestałam podjadać przez co nabrałam większej wiary,iż moje odchudzanie da efekty 😉
    Nie uważam,że to jest próba dojścia do celu na skróty.Niektórzy ciągle powtarzają tylko ruch i dieta są w stanie pomóc „okrągłym” ludkom.Owszem,bardzo ważna jest dieta jak i ruch.Ja ćwiczę po 3-4 razy w tygodniu (w domu,ale z trenerami z neta 😉 ) i staram się trzymać dietę,jednak efekty są marne…i dlatego sięgnęłam po suplement diety,który mi pomaga (to już zauważyłam).Jeśli nadal będzie pomagał to na czas dalszej walki z nadprogramowymi kg będę go stosować…

Dodaj komentarz